Jak i dlaczego zbudowałem własną dystrybucję Linuxa opartą o bootc
Cóż to była za przygoda 🤠 Wszystko zaczęło się od mojej kolejnej próby skonfigurowania NixOS-a, który miał zastąpić Debiana, z którego korzystam na co dzień. Bardzo podoba mi się idea stojąca za NixOS-em: deklaratywna konfiguracja całego systemu i możliwość odtworzenia środowiska brzmią świetnie. Niestety w praktyce okazało się to dużo trudniejsze, niż myślałem. Sam język Nix jest w mojej ocenie zupełnie nieintuicyjny, do tego dochodzi dokumentacja, która momentami woła o pomstę do nieba, i sprzeczne informacje o dobrych praktykach rozrzucone po całym internecie. A może to ja jestem za głupi, żeby sobie z tym poradzić? Ciężko stwierdzić XD. W każdym razie podczas bodajże trzeciego podejścia do konfiguracji NixOS-a i kolejnej porażki zacząłem szukać alternatywy. Wtedy trafiłem na bootc. ...